Jak ograniczyliśmy przepalany budżet i niemal podwoiliśmy ROAS
Rynek wynajmu samochodów premium w Los Angeles to jedno z najbardziej konkurencyjnych środowisk w e-commerce — stawki za kliknięcie potrafią być bardzo wysokie, a walka o klienta lądującego na lotnisku LAX przypomina licytację bez końca. To case study pokazuje, jak dzięki eliminacji nieefektywnego ruchu i precyzyjnemu geo-targetowaniu udało się zwiększyć przychód rok do roku przy jednoczesnym, niemal dwukrotnym wzroście rentowności kampanii.
Wyniki, które przełamały plateau
Przychód z Google Ads
Wzrost rok do roku (marzec vs. marzec) przy niższym udziale nierentownego ruchu.
Rentowność Google Ads
Skok z ok. 4,2× do 8,27× — niemal dwukrotna poprawa rentowności kampanii.
Transakcje z Meta Ads
Wzrost liczby rezerwacji rok do roku (maj vs. maj) w kanale wcześniej wizerunkowym.
Kosztowna konkurencja o klienta na lotnisku
W branży wynajmu aut premium powszechnym błędem jest targetowanie reklam na osoby już znajdujące się w mieście docelowym lub szukające samochodu bezpośrednio na lotnisku. Efekt to silna konkurencja, rosnące stawki i spadająca marża. Audyt konta Google Ads w Falcon Car Rental wykazał dwa problemy strukturalne: część budżetu trafiała do grup odbiorców, które generowały wysoki koszt, ale nie finalizowały transakcji z powodu wewnętrznych ograniczeń biznesowych, a ogólne targetowanie na cały kraj rozmywało potencjał reklamowy zamiast go koncentrować.
Dwa filary, które zmieniły ekonomikę konta
Strategia oparta na dwóch filarach: odcięciu ruchu, który strukturalnie nie mógł konwertować, i przeniesieniu budżetu tam, gdzie intencja zakupowa dopiero się rodzi.
Filar 1: Eliminacja nieefektywnego ruchu (segment 18–24 lat)
Audyt wykazał, że najmłodsza grupa wiekowa generowała nieproporcjonalnie wysoki koszt przy bardzo słabym ROAS na poziomie 1,53. Powodem były rezygnacje na etapie finalizacji rezerwacji, wynikające z dodatkowej opłaty ubezpieczeniowej dla kierowców poniżej 25 roku życia (wymóg prawny w USA). Całkowite wyłączenie tego segmentu i przeniesienie budżetu na najbardziej rentowną grupę 25–44 lata oczyściło konto z nieefektywnego ruchu i podniosło ogólny ROAS.
Filar 2: Geo-targetowanie „miasto źródłowe → Los Angeles”
Zrezygnowaliśmy z ogólnego targetowania na cały kraj na rzecz tzw. wealth feeder markets (Nowy Jork, Miami, Chicago) — miejsc, z których zamożni klienci dopiero planują podróż do Los Angeles. Docieranie do klienta i domykanie rezerwacji jeszcze przed wylotem pozwoliło ominąć najdroższą konkurencję na samym lotnisku w LA.
Wizualny język kampanii
Aspiracyjne kadry z Los Angeles, ikoniczne samochody i styl życia klienta docelowego.



Liczby, nie ogólniki
| Okres | Przychód (indeks) | ROAS |
|---|---|---|
| Rok 1 | punkt odniesienia | ok. 4,2× |
| Rok 2 | +74% | 8,27× |
| Okres | Liczba rezerwacji | Przychód |
|---|---|---|
| Rok 1 | punkt odniesienia | punkt odniesienia |
| Rok 2 | +89% | +89% |
Kampanie w mediach społecznościowych przestały pełnić wyłącznie funkcję wizerunkową — kreacje wideo pokazujące styl życia w Los Angeles, emitowane w stanach źródłowych, sprawiły, że Meta Ads stały się realnym kanałem sprzedażowym.
Trzy wnioski dla segmentu premium
- 01
Eliminacja nieefektywnych segmentów podnosi ROAS szybciej niż zwiększanie budżetu
Odcięcie grupy z operacyjnymi barierami zakupowymi (jak dodatkowa opłata ubezpieczeniowa) uwolniło budżet dla ruchu, który faktycznie konwertuje.
- 02
W branżach turystycznych i premium warto docierać do klienta przed podróżą, nie w miejscu docelowym
Przechwycenie intencji zakupowej w mieście źródłowym pozwala ominąć najdroższą konkurencję w lokalizacji docelowej.
- 03
Wzrost budżetu i wzrost rentowności to dwie różne rzeczy
Kluczem nie jest samo zwiększanie wydatków, tylko lepsza alokacja budżetu oparta na zrozumieniu danych biznesowych klienta.
Twój e-commerce utknął w miejscu?
Jeśli przepalasz budżet na ruch, który generuje kliknięcia, ale nie transakcje — porozmawiajmy.
Wyceń projekt
Pozostałe realizacje




