Jak warszawski serwis samochodowy obniżył koszt telefonu o prawie połowę
Panel Google Ads świecił na zielono, raporty pokazywały setki „konwersji” w postaci kliknięć w przycisk „umów wizytę”. W recepcji tymczasem cisza — telefon nie dzwonił, a mechanicy czekali na zlecenia. To case study pokazuje, jak konwersje offline i ścisłe partnerstwo z klientem pozwoliły odróżnić realny telefon od pustego kliknięcia — i drastycznie obniżyć koszt pozyskania klienta.
Wyniki, które usłyszała recepcja
Koszt realnego telefonu
Spadek ze 100,58 zł (styczeń–luty 2025) do 51,64 zł (maj–czerwiec 2026).
Segment aut premium
Koszt unikalnego połączenia w kampaniach Porsche/BMW/Mercedes spadł z 368,76 zł do 62,39 zł.
Skala, na której problem był niewidoczny
Przy takich budżetach standardowe raporty Google Ads pokazywały same sukcesy — a telefon milczał.
Zielone tabelki vs. cisza w recepcji
Budżety reklamowe warszawskiego serwisu samochodowego rosły — od 2 tys. do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie — a panel Google Ads raportował rosnącą liczbę konwersji. System zliczał jednak każde kliknięcie w „umów wizytę” jako sukces, niezależnie od tego, czy przełożyło się ono na realną rozmowę telefoniczną. Nikt nie wiedział, ile z tych kliknięć faktycznie dotarło do recepcji. Pytanie było proste: skoro dashboard pokazuje same sukcesy, to dlaczego telefon milczy?
Konwersje offline i partnerstwo z klientem
Strategia oparta na dwóch filarach: call trackingu, który połączył kliknięcia z realnymi telefonami, i ścisłym partnerstwie z klientem przy analizie wyników.
Filar 1: Konwersje offline i call tracking
Do każdej usługi na stronie przypisaliśmy osobny, wirtualny numer telefonu oparty o parametry UTM. Dzięki temu każde połączenie dało się przypisać do konkretnej kampanii, grupy reklam, a nawet konkretnego landing page'a — zamiast anonimowego kliknięcia w formularz.
Filar 2: Partnerstwo z klientem przy analizie połączeń
Właściciel serwisu merytorycznie wspierał tworzenie nowych landing page'y i analizował raporty z wirtualnej centrali. To połączenie kliknięć w reklamy z rzeczywistymi telefonami i przychodami warsztatu pozwoliło namierzyć kampanie (w tym automatyczny Performance Max), które generowały „pusty” ruch i spam — i natychmiast odciąć te źródła.
Kreacja z kampanii Premium
Kampania na serwis klimatyzacji do aut Porsche — jeden z segmentów premium objętych call trackingiem.


Liczby, nie ogólniki
| Okres | Średni koszt połączenia |
|---|---|
| Styczeń–luty 2025 (punkt odniesienia) | 100,58 zł |
| Maj–czerwiec 2026 | 51,64 zł |
Spadek o 48,6% dzięki eliminacji „pustego” ruchu i spamu namierzonego przez konwersje offline.
| Okres | Koszt unikalnego połączenia |
|---|---|
| Marzec–kwiecień 2026 (start kampanii) | 368,76 zł |
| Po 2 miesiącach optymalizacji | 62,39 zł |
Szybki feedback od klienta (raporty połączeń) skrócił czas reakcji z miesięcy do tygodni.
Trzy wnioski z wdrożenia call trackingu
- 01
Kliknięcie w przycisk to nie to samo, co wykonany telefon
Bez konwersji offline optymalizujesz niewłaściwy sygnał — dashboard może pokazywać same sukcesy, podczas gdy telefon milczy.
- 02
Performance Max potrafi generować „sukcesy”, które w rzeczywistości są pustym ruchem
Bez weryfikacji poza panelem Google Ads trudno odróżnić realną konwersję od spamu czy przypadkowego kliknięcia.
- 03
Szybki feedback od klienta skraca czas reakcji z miesięcy do tygodni
W segmencie premium to właśnie tempo reakcji na raporty połączeń zdecydowało o różnicy 83% kosztu.
Twoje raporty reklamowe pokazują same sukcesy, a telefon milczy?
Jeśli nie wiesz, ile kliknięć w reklamę faktycznie zamienia się w telefon do Twojej firmy — porozmawiajmy.
Wyceń projekt
Pozostałe realizacje



